wtorek, 13 lipca 2021

Kwiaty pustyni

Na pewno wiele z Was interesuje się kwiatami.
Ja swoją przygodę z roślinami dopiero zaczynam.
Ze względu na ograniczone warunki przestrzenne 
jakie panują w 3-pokojowym mieszkaniu przy małych jeszcze dzieciach
oraz dosyć wyjazdowy styl życia 
staram się na razie wybierać okazy łatwe w pielęgnacji.
Na moje szczęście od kilku już lat 
panuje moda również na takie rodzaje kwiatów.
Do łask powróciła bowiem sansewieria,
 która zawsze będzie mi się kojarzyć z domem babci.
Obecnie można ją spotkać w każdym centrum handlowym, 
obiekcie biurowym, przychodni, itp.
Trzeba przyznać, że idealnie pasuje do nowoczesnych, 
minimalistycznych wnętrz, podobnie z resztą jak zamiokulkas.
Wspomniałam o tych dwóch gatunkach, 
gdyż mój podziw dla nich nie ma granic.
Powiedzieć, że są łatwe w pielęgnacji to duże niedopowiedzenie. 
Są po prostu niezniszczalne (no może wykluczając przelanie).
Mogą przetrwać bez wody ponad miesiąc, choć kaktusami przecież nie są.
Ich ciemnozielone długie liście stały się główną ozdobą mojej łazienki,
zupełnie ciemnej dodajmy.
Ożywiają ją od roku, pięknie się rozrastając, 
a wystawiam je do światła średnio na jeden weekend w miesiącu.
Z bólem muszę jednak przyznać, 
że w mojej krótkiej kwiatowej przygodzie udało mi się 
zamordować calatheę i mały bluszczyk :(
A ostatnio do tego grona dołączyło również piękne caladium,
zostawione na upalny tydzień z moim mężem.
Cóż.. na ten czas upałów i urlopów nie pozostaje mi nic innego jak sukulenty.
Może one utrzymają się przy życiu, skoro dają radę nawet na pustyni?
Inspirowany kwiatowymi doświadczeniami chustecznik 
pocieniowałam bejcą w kolorze róż i chaber.

środa, 30 czerwca 2021

Dzień Dziecka - chłopak

Zdarzyło Wam się kiedyś, drogie Panie, posłuchać rozmawiających mężczyzn?
Na pewno nieraz miałyście taką okazję. 
Polityka, sport, gry komputerowe i samochody
- mam wrażenie, że to zupełnie wyczerpuje ich tematy :)
Polityka - fajnie mieć swoje poglądy i pojęcie jak to się wszystko kręci,
ale... kijem Wisły nie zawrócisz.
Sport - chyba lepiej uprawiać, niż się mądrzyć przed telewizorem.
Gry - są naprawdę fajne, ale, w końcu, całkiem nieprawdziwe, 
więc można sobie pograć dla relaksu, podobnie jak obejrzeć jakiś serial, 
ale żeby to potem przeżywać i komentować przez 3 godziny?!
No i samochody - doceniam piękny wygląd i wygodę, tyle.
Dla mężczyzn rozmowa na jeden z powyższych tematów może trwać i trwać ;)
Może dla mnie to nudy, ale dla nich to jedyne, o czym warto pogadać.
Ciekawe jest to, że już od małego widać te odmienne zainteresowania
chłopców i dziewczynek. 

środa, 23 czerwca 2021

Dzień Dziecka - dziewczynka

Czerwiec jakoś sprzyja skupieniu uwagi na naszych maluchach.
Zaczynając od Dnia Dziecka i pomysłów na fajny prezent,
który będzie się wyróżniał wśród dziesiątek, czy wręcz setek, innych
zabawek, na wyjazdach wakacyjnych kończąc.
A dodatkowo dzień teraz dłuugi i pogoda piękna,
więc: a to plac zabaw, a to rowerek, a to hulajnoga...
Wspaniale jest spędzać czas na zewnątrz.
Dzieci dotlenione, mama opalona,
wszyscy zadowoleni :)
Upały?
Dużo łatwiej się je znosi chlapiąc się w basenie,
urządzając bitwy na wodne balony
lub chociaż mocząc nogi jak Calineczka ;)
A Wy jakie macie pomysły na ten gorący czas?

czwartek, 17 czerwca 2021

Ptasi świt

Zainspirowana nowym szablonem 
postanowiłam zrobić szkatułkę z motywem liści.
Teraz już jakoś oczy przywyknęły do głębokiej zieleni wszędzie wokół,
ale miesiąc temu, kiedy miała ona jeszcze jasny, 
bardzo intensywny odcień, to aż kuło od patrzenia. 
Pamiętam, że byłam niesamowicie zdumiona,
 jak szybko rośliny po prostu wybuchnęły liśćmi.
Znajome widoki w ciągu tygodnia zyskały zupełnie nową odsłonę,
a w zasadzie zasłonę :) z liści właśnie.
A wśród tych zielonych gałęzi romantyczna parka:

czwartek, 27 maja 2021

Róże pachnące miętą

Co powiecie na małą komódkę z lustrem na Dzień Matki?
Ja tam bym się ucieszyła :) 
póki co jednak moje maluchy są za małe,
by kupować prezenty,
a podarunki od nich należą do bezcennych,
takich jak pierwsze własnoręcznie wykonane laurki
czy moje portrety.
 W końcu szkatułkę to mogę sobie sama zrobić ;)
Tych wszystkich, którzy na co dzień nie 
parają się decoupage'm, a chcieliby dać swojej mamie
coś ładnego, praktycznego i niepowtarzalnego, 
zapraszam do oglądania, zamawiania i kupowania.

wtorek, 25 maja 2021

Pastelowe róże

Nie każdemu po drodze z pastelowymi kolorami.
Są osoby zdecydowane, o mocnym temperamencie,
które wolą bardziej wyraziste kolory.
Nawet jeśli do nich należysz,
 to prawdopodobnie przyjdzie w twoim życiu taki czas
jak narodziny dziecka, stanowiący dobrą okazję, 
by z pastelami się bliżej poznać.
W końcu niezależnie od tego 
czy będzie to chłopiec, czy dziewczynka,
pokoik trzeba przygotować tak,
by był śliczny, a przy tym przyjazny dla maluszka.
Należy więc odrzucić zbyt intensywne kolory,
które mogłyby stanowić niezdrowe pobudzenie dziecka
przeszkadzając w zasypianiu oraz powodując nerwowość w czasie aktywności.
Pastelowe kolory pomogą odnaleźć spokój wszystkim domownikom ;)
i nie grożą nam wpadnięciem w kiczowatość.
Róż czy błękit, ecru czy liliowy, beż czy mięowy,
jedno jest pewne, taka kolorystyka 
będzie nie tylko delikatniej na nas oddziaływać,
ale też jest dużo elegantsza.
Nie bez powodu ostatnie lata w trendach wnętrzarskich zdominowała mięta :)
Dla tych z Pań, których nie muszę już dłużej przekonywać,
że pastele są piękne i warto się na nie zdecydować w swoim otoczeniu,
pokażę dziś szkatułkę z różami:

środa, 5 maja 2021

Kwieciście

Dzisiaj chciałam pokazać szkatułkę z bukietem.
Żywe barwy obecne na wieczku tonowane są
przez beżowo-kremowe boki pudełka. 
Szkatułka jest w środku podzielona na cztery przegródki,
będzie przydatna w posegregowaniu biżuterii czy innych drobiazgów.
Wiosenne porządki co prawda już za mną, 
ale ja tam często i z prawdziwą przyjemnością 
oddaję się przeglądaniu i odświeżaniu biżuterii.
Choćby po to, by przypomnieć sobie o posiadaniu czegoś,
 co dawno temu zagrzebałam na dnie.
Jakoś taka we mnie słabość do pięknych rzeczy,
chyba typowa wszystkim kobietom.
I lubię nacieszyć wzrok ładnymi przedmiotami.
Zwłaszcza biżuterią.
Zwłaszcza, że w ostatnim roku niewiele było okazji,
by się naprawdę wystroić.

czwartek, 22 kwietnia 2021

Pragnę ciepła!

Poniższy chustecznik to nietypowa wersja jungle 
w odważnych wyrazistych kolorach.
Niemniej widać, że liście i kwiaty są mocno egzotyczne.
Z naszą wiosną może mają niewiele wspólnego,
ale to takie pozytywnej uderzenie energii na przebudzenie :)
Niech pomoże się otrząsnąć z resztek zimy.
I tak przy okazji chciałam wspomnieć, że topienie marzanny 
to jeden z nielicznych starosłowiańskich zwyczajów,
który do dziś jest kultywowany, mimo chrystianizacji Polski.
W zależności od regionu obrzęd przebiega w różny sposób,
ale wiąże się on z początkiem wiosny czyli 21 marca. 
Patrząc na kaprysy pogody mam wrażenie, 
że miesiąc temu nikt podłej kukły nie utopił.
Czyżby rodzima tradycja
została ostatecznie wykończona przez covid? :)

wtorek, 13 kwietnia 2021

Map of the world

Mała szkatułka, którą dziś pokazuję to druga część zestawu 
składającego się też z chustecznika prezentowanego niedawno.
Mocno postarzona bitumem i za pomocą przecierek.
Przepiękne stare mapy, egzotyczne rośliny i statek marzeń,
który zabierając w nieznane był obietnicą lepszego życia,
nadzieją na nowy początek, porywającą przygodą.
Zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie lekkie kołysanie pokładu,
usłysz pokrzykiwanie uwijającej się przy żaglach załogi,
fale uderzające miarowo o burty,
poczuj na ustach słony wiatr.
Pomyśl, że wszystko, co niechciane, zostawiasz za sobą
i otwórz się całym sercem na nową, lepszą przyszłość.
Uwierz, że zaczyna się ona właśnie dziś!

czwartek, 8 kwietnia 2021

Simply home

Od kilku dni pogoda paskudna, szaro, zimno, mokro i sennie.
Nawet śnieg pada, jak na śnieg z resztą bardzo ładny, 
płatki spektakularnych wręcz rozmiarów.
Wiosna wychyliła się na chwilę i odpuściła,
przynajmniej temperaturowo.
Dlatego i ja zamiast czegoś żywego i kwiecistego 
pokazuję zrobioną kiedyś pracę oszczędną w stylu i kolorystyce.
Miałam zamówienie na prosty chustecznik dla chłopaka.
Przekopałam stertę kwiecistych i typowo kobiecych serwetek,
wśród których nieliczne męskie były raczej chłopięce. 
Nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego,
 a związana byłam szarym kolorem.
Postawiłam więc na skandynawską prostotę,
uniwersalne geometryczne kształty i trochę przecierek.
Całą ozdobę w zasadzie stanowi decor z napisem.
Bez zbędnej przesady i w szarościach 
- ten chustecznik doskonale odnalazłby się w moim mieszkaniu.
Zamawiającemu na szczęście też się podobał :)

poniedziałek, 15 marca 2021

Dookoła świata

To chyba całkiem naturalne, że im dłużej trwa ten cały stan pandemii,
 zamykania granic, lotnisk, i społeczeństwa w ogóle, 
tym bardziej tęsknię za podróżowaniem.
Bardzo mi się marzy jakaś dalsza wycieczka.
Zwiedzanie zabytków, poznawanie ludzi, oglądanie pejzaży,
 nowy kraj, inne zwyczaje, obce smaki, zapachy.
Z tej tęsknoty zrodził się chustecznik na miarę Kolumba ;)
Wykorzystałam jedne z moich ulubionych serwetek,
które do tej pory jakoś odkładałam i odkładałam.
Sama nie wiem czemu zawsze było coś innego do zmalowania.
Pracę postarzyłam bitumem, dodałam narożniki i podróżnicze decory.
Całość wygląda naprawdę wiekowo :)

środa, 24 lutego 2021

Motyl miedziany

Miałam bardzo ładną, rudą, błyszczącą, szyfonową wstążkę
i chciałam ją wykorzystać w procesie twórczym :)
Oczyma wyobraźni już widziałam przyozdobioną nią szkatułkę.
Wybrałam odpowiednie pudełko i serwetkę w pomarańczowych odcieniach.
Wszystko pięknie zmalowałam i ... 
jak widać na zdjęciu, wstążki nie ma.
Jakoś mi się przestała podobać, bo za nic nie chciała
do całości pasować i dobrze wyglądać.
Wstążki nie ma, a pudełko jest... z napisami.

sobota, 13 lutego 2021

Walentynkowe serce

I oto już jutro 14 lutego, 
dzień, który od dawien, dawna dzieli ludzkość 
na tych obchodzących i nieobchodzących Walentynki.
Raczej trzeba się ustosunkować, bo  przegapić go nie sposób, 
na każdym kroku przypominają o nim reklamy i wystrój sklepów.
Jedni wyczekują Walentynek z radością i zniecierpliwieniem,
drudzy, śmiertelnie obrażeni wszędobylskimi, serduszkowymi dekoracjami,
ze złością zamykają się w domu ;)
Niezależnie od tego czy jesteście zakochani ze wzajemnością,
 czy nie, a może wcale nie jesteście zakochani 
- serce jest bardzo wdzięcznym motywem.
Ja lubię zwłaszcza te ornamentowe 
i dlatego z okazji walentynek zrobiłam taką oto szkatułkę,
która swoim delikatnym wdziękiem ucieszy nawet złamane serce :)

piątek, 5 lutego 2021

Wiosna kiedyś wróci

Założyłam, że skoro dopiero początek lutego, 
to zima dopiero na półmetku.
Toteż zaskoczyła mnie prognoza pogody na zbliżające się dwa tygodnie,
od minus dziesięciu do plus kilkunastu.
Zima czy nie, lepiej się zaczyna dzień,
 kiedy promienie słońca zaglądają przez okno.
Dziś miałam właśnie taki piękny, słoneczny poranek.
Nie bez powodu sypialnie i kuchnie projektuje się od wschodu:)
Nie tylko łatwiej się wtedy wstaje, 
ale po prostu aż chce się żyć, działać, wyjść.
Nawet do pracy, tej samej od zawsze, jakiś większy zapał,
bezinteresowny uśmiech do mijanego przechodnia...
Gdy zaczyna się dzień z dobrym nastawieniem,
 to niewiele jest rzeczy, które mogą go popsuć.
Na nowym chusteczniku kwiecista łąka walczy z szarością ;)
 

czwartek, 4 lutego 2021

Słoneczne kwiaty c.d.

Do kompletu z herbaciarką powstało też pudełko do serwowania chleba.
Można go również używać jako pojemnik na przyprawy. 
Zamówienie gotowe, zaraz zostanie spakowane i niebawem trafi do odbiorcy.
Ma to być prezent dla prawdziwej miłośniczki słoneczników, 
która ma w domu wiele rzeczy z motywem ulubionych kwiatów.
Ten praktyczny zestaw na pewno jej się spodoba.
Warto zadbać o to, aby rzeczy codziennego użytku były
nie tylko funkcjonalne, ale też ładne,
Przecież oglądamy je każdego dnia!
Przyjemniej będzie się z nich korzystać jeśli ucieszą trochę nasze oko.
Otaczanie się pięknymi przedmiotami
nie pozostaje bez związku z naszym samopoczuciem.
W końcu każdy z nas ma głęboko w sercu wpisane pragnienie raju.

środa, 3 lutego 2021

Słoneczne Kwiaty

Dzisiaj szaro, mgliście i mokro.
Woda wisi w powietrzu, osiada na rzęsach i twarzy.
Na dłuższy spacer niezbyt zachęcająco, 
ale krótkie wyjście dobrze mi zrobiło.
Chociaż od urodzenia jestem zmarzluchem i w zasadzie uważałam, 
że tak ze cztery miesiące w roku to mogłabym wcale nie wychodzić,
 to nagle perspektywa się zmieniła i moja teoria legła w gruzach.
Okazało się bowiem, że gdy trzeba zostać w domu dłuższy czas,
to już nawet cieplutki grzejnik i mięciutki kocyk nie takie miłe,
jak zwyczajne wyjcie do sklepu.
 I tak to właśnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
A siedzenia w domu chyba już wszyscy mamy dość.
Na przekór pogodzie pokażę dzisiaj herbaciarkę w słoneczne kwiaty,
która jak radosny promyk niedługo zagości w kuchni pewnej Pani.

piątek, 29 stycznia 2021

Znalezione na strychu

Masywna klapa w suficie, a za nią inny świat.
Jej przekroczenie było zupełnie jak ekscytująca wyprawa w nieznane,
kusząca tajemnicą, obietnicą zdobycia skarbu.
Ciekawość mieszała się z odrobiną strachu.
Bo wszystko takie obce: miejsce, odgłosy, rzeczy, zapachy...
Słabe oświetlenie, wyblakłe kolory.
Ciężkie, nieruchome powietrze, 
specyficzny zapach jakby drewna i kurzu,
trochę duszno, ale o dziwo wcale nie nieprzyjemnie.
 A potem odkrywanie, poznawanie - podróż w czasie.
Prawie każdy przedmiot był dla dziecka bardzo interesujący, 
a nierzadko można było znaleźć coś naprawdę niesamowitego.
A jak Wy zapamiętaliście pierwsze wizyty na strychu?
Ja do dzisiaj z sentymentem wspominam tamte wyprawy.
Myślę, że ich wartość była tym większa,
 że nie polegały tylko na zaspokajaniu dziecięcej ciekawości,
ale że odkrywając zastosowanie i historię starych przedmiotów
poznawałam lepiej tych których kocham.
Takie wycieczki pozwalały również odkryć prawdę o tym, 
że w życiu to, co dla niektórych jest zwykłymi śmieciami 
dla innych stanowi prawdziwy skarb.

piątek, 8 stycznia 2021

Odrobina złotego kruszcu

Wygląda na to, że kolejny rok nie przyniesie 
gwałtownej rewolucji w aranżacji wnętrz,
w dalszym ciągu modne będą beże, szarości i naturalne drewno,
przełamane niekiedy akcentami głębokiej zieleni czy granatu.
Na dobry początek 2021. chciałabym Wam zaprezentować
szkatułkę w stylu modnego jeszcze urban jungle. 
Jeśli obok spełnienia usłyszanych życzeń 
i dotrzymania noworocznych postanowień marzycie,
aby tchnąć powiew nowego życia w domowe wnętrze, 
możecie pomyśleć o tego typu dodatkach.
Urban jungle przenosi dziką, tropikalną florę 
do naszych funkcjonalnych mieszkań, 
pozwala być bliżej natury nawet nie wychodząc z domu.
Oczywiście to marny substytut dzikiej przyrody, 
ale w czasie pandemii i pracy zdalnej szczególnie ważne jest,
aby czuć się dobrze we własnym wnętrzu.
Co prawda styl minimalistyczny i skandynawski 
też nas jeszcze nie opuszczają, 
ale jeśli opatrzyły Wam się już sterylne wnętrza, 
warto choć trochę ożywić je za pomocą ciekawych dodatków.
I tu ukłon w stronę stylu eco oraz spersonalizowanych aranżacji 
z użyciem elementów handmade lub wyszukanych na targach staroci.

środa, 30 grudnia 2020

Urocze bliźniaczki

Ostatni post dotyczący tegorocznych prezentów.
Poniższy komplet wykonałam dla dziewięcioletnich bliźniaczek.
Niestety dziewczynki nie dojechały na Boże Narodzenie, 
ale świąteczne szkatułki dotrą do nich niebawem.

sobota, 12 grudnia 2020

Lodowe róże

Tydzień temu biadoliłam, że śniegu nie ma i pewnie szybko nie będzie,
a tu proszę, trochę poprószyło 
i wczoraj było biało, nawet przez cały dzień :)
Z tej okazji chciałam pokazać nową szkatułkę z serii "zimowych".
Co prawda nie ma ona żadnych motywów stricte odwołujących się 
do tej pory roku, ale swoją kolorystyką wręcz mrozi mi serce,
niczym baśniowy okruch lodu. 
Przedstawiam zimowe róże oprawione w srebro i błękity:

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Zimowe ptaki

Świąteczne pudełeczko wykonane w ramach podziękowań,
zostało podarowane wraz ze słodkim upominkiem wewnątrz.
Sama idea wręczania prezentów wyrosła 
ze starej jak świat praktyki handlu wymiennego.
Zwyczaj obdarowywania się Bożonarodzeniowymi upominkami 
obchodzony jest w większości regionów świata.
W Polsce tradycja ta ugruntowała się dopiero w XIX w.,
związana jest z kultem św. Mikołaja z Miry (6 grudnia)
oraz z darami przyniesionymi nowonarodzonemu Jezusowi 
przez trzech mędrców ze wschodu (Wigilia). 
Zwyczaj bardzo miły, zwłaszcza,
 jeśli można dać komuś coś niepowtarzalnego, 
jedynego w swoim rodzaju, dopracowanego w szczegółach, wyjątkowego.
Takie właśnie są upominki handmade :)

niedziela, 6 grudnia 2020

Mikołajkowy upominek

Przedświąteczny czas ma w sobie odrobinę magii,
nawet jeśli zima nie dopisuje i nic nie zapowiada, 
aby wkrótce miał spaść śnieg.
Czasem trudno w to uwierzyć, 
ale bez białej warstewki delikatnie otulającej szary o tej porze roku świat,
i błyszczących płatków wirujących w powietrzu
też może być magicznie.
Kiedy przychodzi grudzień jakoś częściej myślimy o naszych bliskich,
cieplej wspominamy znajomych, z życzliwością odnosimy się do obcych.
To taki czas, że łatwiej przeprosić i przebaczyć,
docenić dobroć innych i za nią podziękować.
Choć szukanie odpowiednich prezentów to trudne zadanie,
mam wrażenie, że jakoś tak otwiera nasze serca trochę szerzej.
 

niedziela, 29 listopada 2020

Różane serce

Tak, tak, wiem, że zrobiłam już kilka podobnych chusteczników...
Ten decor w kształcie serca tak mi się podoba i zawsze jakoś przypasuje,
że i tym razem nie mogłam się powstrzymać. 
Mam nadzieję, że mi wybaczycie sztampowość stylu.
Tym razem odcienie beżu i brązu, 
do tego przecierki, cieniowanie i urocze bordowe różyczki.
Na usprawiedliwienie dodam, że szybko znalazł nabywcę :)


 

poniedziałek, 23 listopada 2020

Pudełko z dziewczynką

Poniżej przykład pracy, 
która w zamyśle miała wyglądać nieco inaczej.
Długo nie zabierałam się za zdobienie tego małego pudełeczka.
Jakoś nie miałam na nie pomysłu 
i przerzucało się z jednego kąta regału w inny.
W końcu podjęłam decyzję, że trzeba się nim zająć.
Wybrałam mały, ładny motyw wyrazistych, bordowych kwiatków
z zamiarem umieszczenia go na wieczku.
Wcześniej już zaplanowałam, 
że boki zrobię cieniowane 
i użyję szablonu do naniesienia białej pasty strukturalnej.
Po ozdobieniu boków pudełka 
jakoś mi ten wybrany motyw na wieczku nie pasował,
więc szukałam co by tu innego nakleić.
Papier ryżowy zakupiony wieki temu przypasował idealnie
i kolorem i rozmiarem i treścią jak mi się wydaje ;)
I tak powstała mała, sześcienna szkatułka dla słodkiej dziewczynki.


 

sobota, 21 listopada 2020

Herbatka na miętowo

Za nami pierwsze w tym roku przymrozki :(
a nic tak nie pomaga się rozgrzać,
 jak gorąca herbata zaparzona w ulubionym kubku.
Założę się, że zimą każdy lubi ogrzewać sobie od niego dłonie,
ostrożnie siorbiąc gorący napój, uważając by się nie poparzyć :)
Tę przyjemną chwilę można jeszcze wydłużyć,
ciesząc się pięknem herbaciarki,
 z której wybieramy torebeczkę o odpowiednim smaku :)


 

piątek, 18 września 2020

Francuski chustecznik

Ostatnia komódka bardzo mi się spodobała, 
na stole zostały rozmieszane farby i pasta.
Szkoda było ich nie spożytkować, 
więc powstało też pudełko na chusteczki do kompletu.
Takie romantyczne wzory i jasne kolory sprawiają,
 że miło zawiesić oko i jakoś tak cieplej się robi na sercu.
Zwłaszcza, że wypada powoli pożegnać się z latem :(


 

środa, 16 września 2020

Romantycznie francuska komódka

Uroczy kwiatowy motyw, w którym się zakochałam ;)
Długo szukałam tej serwetki, a potem czekała na godną jej szkatułkę ;)
Wreszcie znalazła swoje miejsce na cieniowanej komódce.
Kolory przechodzą płynnie od kości słoniowej po beż.
Dopasowałam wycięte elementy z serwetki 
i papier ryżowy z fragmentem starego romantycznego listu.
Z użyciem szablonu naniosłam lekko wypukłą cegiełkę.
Dodałam spryskania i wielokrotnie polakierowałam całość.
Wnętrze wykleiłam miękkim materiałem.
Muszę przyznać, że szkatułka jest dość pojemna,
w środku znajduje się też przydatne lusterko :)


czwartek, 10 września 2020

Szary z nutą koralowego

Living Coral został wybrany 
na najmodniejszy kolor roku 2019 według Instytutu Pantone.
Ten energetyzujący, pobudzający i optymistyczny odcień 
niemal natychmiast trafił do trendów wnętrzarskich.
Może zagościł też w Waszych domach?
Chyba zgodzicie się że mną, że dodaje ciepła i ożywia pomieszczenie?
Warto zdecydować się na takie energetyczne dodatki,
ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić, 
bo kolor ten w dużych ilościach może być męczący.
Stawiałabym raczej na koralowy jako akcent na mocno stonowanym tle.
Pięknie wygląda z szarym, ecru, beżem lub nieco odważniej - granatem.
U mnie zagościł na jednej ścianie, poduszkach 
i delikatnie na chusteczniku :)



 

czwartek, 3 września 2020

Rower vintage

Kto z nas nie lubi jeździć na rowerze?
Górskie, szosowe, miejskie, crossowe i trekingowe...
Jest tyle różnych typów, że każdy wybierze coś dla siebie.
Osobiście rower kojarzy mi się z młodością :),
latem i uroczymi wycieczkami za miasto.
Chcąc przywołać sielankowe wspomnienia,
jedne z najpiękniejszych w moim życiu, wybrałam 
motyw roweru do stworzenia nowej szkatułki w stylu vintage.
By uzyskać efekt mocnego postarzenia pracy,
zastosowałam opalanie drewna.
Zdecydowałam się utrzymać szkatułkę w odcieniach sepii,
chociaż kolorowe bejce też świetnie wyglądają z opalonymi słojami.



czwartek, 27 sierpnia 2020

Niebieski, ach niebieski

Niebieski i wszelkie odcienie turkusu to moje ulubione kolory.
Ucieszyłam się, że kolejne zamówienie skierowało mnie w tę stronę.
Z radością sięgnęłam po chabrową bejcę, 
która doskonale sprawdza się, jako baza pod jasne farby,
kiedy chce się uzyskać przecierki w odcieniach błękitu. 
Na wierzch chustecznika przyprasowałam serwetkę w modne
teraz piórka i liście. Ten sam motyw powtórzyłam na dekorze.
Pracę delikatnie pocieniowałam, przecierając ją farbą w kolorze cappuccino.
Na koniec dodałam koronkę w serduszka i niebieską wstążkę,
 jej wyrazisty kolor ożywił jasne pudełko.



poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Shabby chic

Shabby chic to styl urządzania wnętrz 
zapoczątkowany w Wielkiej Brytanii w latach 80. 
Został on rozpropagowany przez dekoratorkę Rachell Aswell.
Urok shabby chic opiera się na czarującym klimacie starych przedmiotów,
poprzecieranych mebli i jasnych pastelowych kolorów.
Dominują w nim biele, pudrowe róże, spłowiałe błękity, wyblakłe brązy i beże.
Obecnie moda na ozdabianie nowoczesnych wnętrz 
podniszczonymi dodatkami staje się coraz bardziej popularna.
Jednak we współczesnych aranżacjach najczęściej stosuje się 
zupełnie nowe meble i przedmioty, stylizowane na "nadgryzione" zębem czasu, 
a także dodatki takie jak postarzane ramki, 
kwiatowe abażury, pastelowe tapety i koronki.
Dom urządzony w stylu shabby jest niesamowicie kobiecy i elegancki.
Pasuje do osób posiadających romantyczne usposobienie i sentyment do staroci.
Shabby chic to także metoda postarzania w decoupage.
Dzisiaj chciałam pokazać taką właśnie shabby szkatułkę.


środa, 19 sierpnia 2020

Stokrotki w szkle

Tak, jak pisałam w ostatnim poście
po dorwaniu się do farb, pędzli, pudełek,
 serwetek, klejów i innych starych dobrych przyjaciół
 malowałam z niesłabnącym zapałem.
Powstawała jedna szkatułka za drugą.
Aż ostudził mnie brak przedmiotów do zdobienia,
które zawsze były zmagazynowane.
Kończył mi się też lakier,
a przegląd decoupage'owych materiałów wykazał,
 że część preparatów nie nadaje się do użytku
po tak długiej przerwie i niestety wylądowały one w koszu :(
Po sporządzeniu pokaźnej listy
 udałam się, więc na zakupy (internetowe,
 by nie odrywać się od malowania na dłużej niż to konieczne ;))


wtorek, 18 sierpnia 2020

Nadrabianie zaległości

 Myślałam, że po tak długiej przerwie 
będę się powoli rozkręcać i stopniowo wracać do wprawy... 
ale gdy tylko wzięłam do ręki pędzel
 w głowie miałam jedno: malować, malować, MALOWAĆ!
Niezliczone pomysły napływały wprost mnie zatapiając.
Zwłaszcza, że miałam do dyspozycji pokaźną kolekcję,
 nigdy jeszcze nie wykorzystanych przeze mnie serwetek.
Chciałam nadrobić niedecoupage'owy czas,
zrealizować odłożone na bok projekty,
stare pomysły i  nowe zamówienia.
Więc siedziałam i malowałam, malowałam, malowałam,
aż skończyło mi się drewno...



poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Powrót do domu

Witam serdecznie! Jest mi niezmiernie miło, 
że po ponad rocznej przerwie mogę wrócić do decoupage'u!
Wreszcie udało mi się jakoś wszystko w miarę poukładać
 i znaleźć czasoprzestrzeń na malowanie :) 
Teraz,  jako mama trójki maluchów,
 jeszcze bardziej niż wcześniej jestem spragniona odstresowującego hobby. 
Z ogromną radością wyjmowałam z szafy rozliczne przybory 
i wertowałam setki serwetek.
 Oczyma wyobraźni widziałam już finalne wzory 
i kolory na przedmiotach z surowego drewna. 
Rozkoszowałam się tą wspaniałą chwilą powrotu, 
tak rzadką w macierzyństwie
możliwością robienia czegoś dla własnej przyjemności.
Poniżej owoc mojego czasu dla siebie ;)






sobota, 10 sierpnia 2019

Dalie soczyście pomarańczowe

Dalie to królowe późnego lata.
Ich pełne przepychu kwiaty zachwycają bogactwem kolorów.
Czy wiesz, że pochodzą one z gór Meksyku?
W moim ogródku niestety jeszcze ich nie ma,
ale znalazłam ładną serwetkę,
na której silnie kontrastują z biało-szarym tłem.
Wzięłam się więc do pracy i powstało poniższe pudełeczko.
Mocne przetarcia ukazują słoje drewna,
a pokruszone skorupki jajka, pomalowane na biało, naśladują drobne kamyczki
i komponują się z elementami na wieczku.


piątek, 5 lipca 2019

Błękitne ornamenty

Nowy chustecznik w mocno postarzanym stylu.
Na spodzie bejca w kolorze chabrowym, 
pomalowana jasną farbą akrylową,
 na to akryl ciemny brąz i biała farba.
Każda warstwa potraktowana świeczką i papierem ściernym.
W ten sposób uzyskałam mocne wielowarstwowe przecierki,
a kolory poprzenikały się w ciekawy sposób, uwidaczniając strukturę drewna.
Na wieczku i dekorze przyprasowałam serwetkę w ornamenty
oraz zrobiłam cieniowanie, aby pudełko wyglądało 
na przybrudzone przez upływ czasu.
Pracę wykończyłam ozdobnymi narożnikami, 
dodałam koronkę i delikatną wstążkę.


poniedziałek, 1 lipca 2019

Kwitnąca magnolia

Jedna z moich pierwszych serwetek w decoupage'owej przygodzie.
Ile to już będzie? Jakoś ponad 10 lat! Aż trudno uwierzyć, kiedy to zleciało.
Dużo się w tym czasie zmieniło,
ale odkąd odkryłam decoupage,
w wolnej chwili zawsze siadam "coś zmalować" :)
Ta magnolia wciąż mnie urzeka swoim delikatnym pięknem,
dlatego nie wahałam się użyć jej po raz kolejny.
Ogromnie się cieszę, że znalazłam zajęcie,
które stało się dla mnie prawdziwą pasją
i życzę Ci, byś też odkryła, co sprawia Ci radość.


czwartek, 13 czerwca 2019

Sercem malowane

Serce z desek na serwetce zainspirowało mnie
do zrobienia mocno postarzonego pudełeczka,
na którym znalazło się dużo różnokolorowych przecierek.
Boki zostały najpierw pomalowane bejcą Bartek
w kolorze chabrowym i przetarte świeczką.
Następnie poszła warstwa jasnej farby akrylowej,
którą potraktowałam papierem ściernym.
W niektórych miejscach farba odeszła,
 a w innych bejca zabarwiła ją na błękitno.
Potem znów użyłam świeczki 
i pomalowałam pudełko dwoma kolejnymi akrylami:
brązem i kremowym.
Zrobiłam przetarcia i okazało się, 
że efekt przeszedł nawet moje oczekiwania :)
Kolory bardzo efektownie się poprzenikały i pasowały do serca na wieczku.
Szkatułkę wykończyłam biało-złotą koronką z masy samoutwardzalnej.


wtorek, 11 czerwca 2019

Nasmark

Kiedy dorwie nas przeziębienie,
głowa pęka, z nosa leje się ciurkiem,
a wokoło walają się sterty zasmarkanych chusteczek,
dobrze mieć pod ręką takie pudełko pełne po brzegi.
Jest wygodne w użyciu
i kończy się dużo wolniej niż pojedyncza paczka,
a nawet cały wagon :)
Poza tym, nawet gdy nic nam się nie chce i nic nas nie obchodzi,
zawsze to milej wyciągać chusteczki z estetycznego opakowania.


poniedziałek, 10 czerwca 2019

Wiosna w pełni

Zdarza się, że w trakcie jakiejś decoupage'owej pracy,
nagle coś wyszło inaczej, niż by nam pasowało do pierwotnej koncepcji.
Np. poniższe pudełko miało być zamówioną zieloną herbaciarką :)
Po nałożeniu spodniej warstwy okazało się jednak,
że zmieszany przeze mnie jasny odcień jest bardziej turkusowy
i źle się komponuje z trawiastym.
Kolor był jednak ładny,
więc go pożałowałam i nie przemalowywałam pudełka.
Znalazłam kilka pasujących do niego serwetek
 i zupełnie zmieniłam koncepcję.
Wybrałam mocno wiosenną aranżację z ptakami i motylami wśród kwiatów.
Zrobiłam cieniowania, użyłam szablonu i stempli.
Na koniec czegoś mi jeszcze brakowało,
więc z przodu dodałam okrągły dekor.
Ostatecznie powstała turkusowa szkatułka z czterema przegródkami.
W środku wkleiłam miękki materiał.


poniedziałek, 27 maja 2019

Dziecka czas

Już niedługo święto naszych maluszków.
Z tej okazji wykonałam nowe pudełko z dziewczynką.
Na szczęście zdąży trafić do właścicielki na Dzień Dziecka :)
Znany, uroczy motyw ozdobiłam poprzez cieniowanie.
Dodałam ornamentowe motywy z masy samoutwardzalnej,
a do budowy tła wykorzystałam szablon koniczyny marokańskiej.
Też macie wrażenie, że dla maluchów dużo łatwiej wybrać prezent?
Jest dostępnych tyle różnorodnych zabawek, ubranek i artykułów, 
które ucieszą buzię naszego słodziaka.
Można sprawić radość nawet niewielkim nakładem finansowym.
Wierzę, że ta piękna szkatułka to również dobrze trafiony prezent.


piątek, 24 maja 2019

Magnoliowa elegancja

Estetyzm jest chyba wpisany w kobiecą naturę.
Dbamy nie tylko o swój wygląd, ale i o otoczenie w jakim żyjemy.
Zachwycamy się krajobrazami i zwracamy uwagę na detale.
Ponieważ wystrój wnętrza istotnie wpływa na nasze samopoczucie,
dom jest miejscem, które z lubością urządzamy,
i w szczególny sposób pielęgnujemy.
Zwłaszcza dobór różnych dodatków,
nadających wnętrzu niepowtarzalny charakter,
może stanowić dla kobiety miłą rozrywkę.
Połączenie funkcjonalności z ulubionym stylem i harmonią kolorystyczną
decyduje o naszym małym sukcesie.
Dzisiaj chciałam zaprezentować bardzo elegancką szkatułkę,
utrzymaną w chłodnej, biało-złotej tonacji.
Na wieczku delikatny kwiat magnolii i ozdobne ornamenty.
W końcu która z nas nie lubi otaczać się tym co piękne?


piątek, 17 maja 2019

Różana herbatka

Należysz do kawoszy czy wielbicieli herbaty?
Ja zdecydowanie do tych drugich :) 
W zasadzie, gdy piję jedną herbatę, już zaparzam następną.
Mam oczywiście swoje ulubione rodzaje, 
choć i one po pewnym czasie mi powszednieją
i nachodzi mnie na przerwę.
Na szczęście bogactwo smaków sprawia, 
że bez końca można próbować czegoś nowego.


poniedziałek, 13 maja 2019

Wonne fiołki

Kolejny chustecznik na zamówienie, już trafił do swojej właścicielki.
W pracy wykorzystałam m.in.: farby akrylowe,
metaliczne pasty woskowe, fiołki wycięte z serwetki,
perłową pastę strukturalną, silikonowe stemple, szablon i lakier.
Wybór koloru, motywu i sposobu zdobienia, przy zamówieniu, sprawia,
że można dobrać coś w naszym guście,
idealnie pasującego do wystroju wnętrza.
Finalny efekt zawsze jest jednak pewną niespodzianką,
bo to od rękodzielnika zależy,
jak połączy ze sobą wszystkie elementy układanki :)
Są więc i tacy, którzy wolą uniknąć zaskoczenia
i wybierać z gotowych produktów,
decydując się na zakup, jeśli coś akurat wpadnie im w oko.
A Ty, do której kategorii należysz?


środa, 8 maja 2019

Lawendowe pola

Pochodząca z basenu Morza Śródziemnego lawenda,
poza przyjemnym zapachem, posiada wiele cennych właściwości,
ze względu na które jest szeroko stosowana w przemyśle kosmetycznym.
Roślina ta kojarzy się z wakacyjnymi podróżami,
gdyż występuje głównie we Francji, Hiszpanii i Włoszech.
Jednym z jej największych producentów jest także Chorwacja,
a zwłaszcza wyspa Hvar.
W Polsce często można ją spotkać uprawianą w ogrodzie lub nawet na balkonie.
Swoim wyglądem cieszy oczy,
a zapachem przywołuje wspomnienia i budzi uśpione marzenia.
Osobiście chętnie wybrałabym się do Hiszpanii,
ale póki co maluchy na to nie pozwalają.
Udało mi się jednak znaleźć trochę czasu,
by wykonać szkatułkę ze śródziemnomorskim pejzażem.
Nadałam jej wyjątkowo ciemną oprawę,
gdyż czarny kolor boków pozwolił na wydobycie
głębi barw woskowych past metalicznych.
Nałożyłam je przez szablon tworząc ornamentalny wzór.
Metalowe elementy i błyszcząca wstążka dodają szyku.
Powstała wyjątkowa szkatułka, która pasuje do osoby nieprzeciętnej,
o artystycznej duszy i zdecydowanym charakterze.


środa, 1 maja 2019

Rustykalne stokrotki

Miewasz kłopoty z utrzymaniem porządku wśród igieł i nici?
Zdarza się, że przybory do szycia beztrosko turlają się po szufladzie.
Drewniane pudełeczko ze stokrotkami wykonane w rustykalnym stylu
- to moja propozycja przechowywania dodatków pasmanteryjnych.
Boki szkatułki zostały mocno opalone i wyszczotkowane.
Na wieczku znajduje się delikatny motyw polnych kwiatów,
który postarzyłam stosując dwuskładnikowe spękania i bitum.
Do wykończenia użyłam lakieru akrylowego,
koronki oraz sznurka jutowego.
A Ty, masz już swoją niciarkę?
Może w Twoim domu króluje tradycyjna, rozkładana i wielopoziomowa?
 Lub bezcenna, zabytkowa, pamiątka po babci?


wtorek, 9 kwietnia 2019

Mała marzycielka

Trzy życzenia na szybko?
Każdy jakieś ma.
Tylko magia złotych rybek nie zawsze działa.
A o czym marzy Twoja pociecha?
Każda mama zna swoje dziecko najlepiej
i wie z czego będzie zadowolone.
Nie raz i nie dwa zmieniamy się w złotą rybkę,
żeby zobaczyć uśmiech na twarzy malucha.
Pewna dziewczynka ucieszy się z tego pudełeczka.
Co tam schowa?
Skarby, biżuterię, spinki do włosów, a może marzenia?


poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Pastelami malowane

Czapki, szaliki i rękawiczki rzucamy w kąt,
a z szuflady wyjmujemy wiosenną biżuterię!
Czy też masz ulubione kolczyki,
które zakładasz, gdy tylko przychodzą ciepłe dni?
Może warto przełożyć je do szkatułki, by zawsze były pod ręką?
Nowa szkatułka na Twoje skarby poleca się na wiosnę!
Delikatne, pastelowe kolory i spód o nietypowej fakturze
uzyskanej przez nakładanie szpatułką ziarnistej pasty strukturalnej.
Pudełeczko cieniowane jest metalicznymi woskami
pięknie mieniącymi się w wpadających przez okno promieniach słońca.
Narożniki i uchwyt ułatwiający otwieranie
 pomalowałam pastą woskową w odcieniu niebieskim.


Pozłacana komódka

Przyznaj się!
Ile razy nie założyłaś przed wyjściem z domu biżuterii tylko dlatego,
że nie wiedziałaś, gdzie potoczył się Twój ulubiony pierścionek?
Albo Twoje łańcuszki splątały się w węzeł gordyjski?
Czas na wiosenne porządki!
Moja propozycja na poręczne przechowywanie biżuterii
to szkatułka z przegródkami i szufladkami,
z nią zawsze znajdziesz swoje błyskotki w mgnieniu oka ;)
Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie w wewnętrzne lusterko,
by upewnić się, że makijaż jest OK i możesz spokojnie wyjść z domu :)


poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Tea time

Już dość dawno nie robiłam herbaciarki,
a motyw jabłuszek cierpliwie czekał na swoją kolej :)
Pudełko przetarłam papierem ściernym,
szczególnie skupiając się na złagodzeniu rantów.
Ten prosty zabieg sprawia, że w dalszej pracy nie odstają nam żadne drzazgi,
 a finalnie pudełko jest dużo przyjemniejsze w dotyku.
Następnie całość wraz z napisem przemalowałam dwukrotnie
kremową farbą akrylową.
Drewno miało fajną strukturę, więc postanowiłam ją zachować
malując spód brązową farbą
i szlifując papierem ściernym do uzyskania jasnych przetarć.
Wilgotną ściereczką z odrobiną farby
pocieniowałam wieczko i napis.
Dokładnie wycięłam motyw z serwetki,
nakleiłam go za pomocą rozcieńczonego kleju wikol
i zrobiłam cieniowanie akrylami, aby lepiej wtapiał się w tło.
Herbaciarkę polakierowałam, dokleiłam dekor
i przygotowane dzień wcześniej wyciski z masy samoutwardzalnej.
Zamontowałam też metalowe zamykanie.